Darowane życie

 w Aktualności

Od zarania dziejów ludzie zazdrościli ptakom możliwości wzniesienia się ponad to, co ich otacza. Już Leonardo Da Vinci tworzył projekty maszyn latających. Każdy z nas miał kiedyś chwile, kiedy chciałby oderwać się od szarej codzienności, zapomnieć o problemach. Przelatywać nad przepięknym Ponidziem, dać się porwać przez prądy i wiry powietrzne unoszące lotnie. Poszybować nad leniwie płynącą, dziką rzeką Nidą. Wznieść się ponad najwyższe drzewa i kościelne wieże. Lecieć w stronę zachodzącego słońca. Wznosić jak Ikar z mitologii do momentu, aż rzeka będzie tylko niebieska wstążką, a lasy pokrywające okoliczne wzgórza ciemną plamą.

Wyobraźmy sobie teraz, co może czuć ptak, który nagle jako dorosły osobnik traci możliwość lotu. Wystarczy chwila nieuwagi. Złamane skrzydło powoduje, że zwierzę nie ma już możliwości ucieczki przed niebezpieczeństwem. Często, wraz z utratą zdolności lotu, traci możliwość zdobywania pokarmu.

Co może czuć taka żywa istota ? Na pewno głód, pragnienie, ból gorączkę, strach..

Co może go czekać? Powolna śmierć z głodu lub zadana kłami, szponami bądź dziobem jakiegoś drapieżnika: kota, psa, lisa, sowy, kuny, ptaków drapieżnych.

Nie wiemy, co spotkało gawrona, który biegał ze złamanym skrzydłem pod samochodami w Pińczowie, na jednej z uliczek osiedla Grodzisko. Nie wiadomo jak długo trwał ten stan. Wiadomo, że ranny ptak uciekał w najdalsze kąty pod samochodami. Chował się w najciemniejsze miejsca, chciał być niewidzialny. Był wycieńczony.

I nagle, z najmniej oczekiwanej przez zwierzę strony, nadszedł ratunek. Pomógł mu człowiek, a właściwie kilku „małych ludzi” – wychowanków Szkoły Podstawowej nr 1 w Pińczowie. Uczniowie nie zważali na to, że ptak, który nie zna ich dobrych intencji, może udziobać w obronie własnej. Gawron został schwytany i przekazany pracownikowi ZŚiNPK, którego dzieci znały z prelekcji i wycieczek.

Chore zwierzę otrzymało pomoc weterynaryjną, a następnie zostało przewiezione do Ptasiego Azylu „Ptakolub”, gdzie Pan Tadeusz Ptak otoczy je profesjonalna opieką.

Gawron prawdopodobnie już nie poleci, ale w spokoju dożyje swoich dni. Te towarzyskie ptaki lubią żyć w grupie, dlatego po sąsiedzku będzie miał innych przedstawicieli rodziny krukowatych (m.in. kawkę czy kruka, dalej mieszka np. bardzo rzadki bączek, młodziutki puszczyk, czarne i białe bociany, pustułka, kania ruda).

Dzięki niemu młodzi ludzie, podczas wycieczek, będą mogli zaobserwować różnice pomiędzy przedstawicielami rodziny krukowatych: kawki, wrony, sroki, kruka i gawrona. Te ostatnie to szczególnie ciekawe obiekty do obserwacji. To jedne z nielicznych ptaków, które potrafią posługiwać się narzędziami, a nawet je wytwarzać. Uczą się nowych rzeczy, potrafią rozbić twardego orzecha zrzucając go z wysokich drzew na chodnik lub układając pod koła samochodów stojących na parkingu.

Wycieczka po Ptasim Azylu to niesamowita lekcja. Młody człowiek poznaje tutaj prawdziwego miłośnika przyrody, który poświęca swój czas i umiejętności dla innych żywych istot. Oprócz rozpoznawania poszczególnych gatunków, zdobywania wiedzy dotyczących ich siedlisk uczestnik nabywa wrażliwość na czyjąś krzywdę. Dzięki temu w przyszłości te dzieci pomogą innym żywym istotom, które będą potrzebować pomocy. A może nawet innemu człowiekowi.

Zobacz również

Start typing and press Enter to search